-
Zamiast wstępu…
… bo onże (znaczy ten wstęp) jest niepotrzebny. Wszak Classic-on-sunday-morning funkcjonowało (no i jeszcze jakiś czas będzie tam widoczne) na darmowej witrynie wordpressa i trudno anonsować coś, co w wirtualnym świecie istnieje od ponad dziesięciu lat. Ale, że witryna była darmowa, miała swoje wady. Czas więc przyszedł najwyższy (takie jakby „postanowienie noworoczne”) to zmienić… Mnóstwo dobrej, wywołującej tylko pozytywne dreszcze, Muzyki Wam życzę. K.
-
Chopin w barwach jesieni… odsłona trzydziesta pierwsza…
Chłodniej się zrobiło raptem. Wczoraj rano deszcz, choć nic poza prognozami go nie zapowiadało, zmoczył Wielkopolskę dokumentnie, aż potworzyły się kałuże i córcia jak zwykle zapragnęła spaceru w kaloszkach. Na szczęście był to tylko jeden dzień słoty, bo dziś piękne prawie jesienne słońce, kolorowe liście na drzewach i zroszone mgłą i rosą pajęczyny na przydrożnych rowach. Jesień… A skoro taka pora roku, to oczywiste jest, że musi się w niej znaleźć chwilka czasu dla Chopina. I święta jego muzyki w Antoninie, k. Ostrowa Wielkopolskiego. Już dziś bowiem zaczyna się 31–sza edycja tego muzycznego chopinowskiego święta, organizowanego w pałacyku myśliwskim Radziwiłłów na pamiątkę pobytu Fryderyka tamże 183 lata temu. To antonińskiemu…




